Cel szczegółowy 1%: Agnieszka Mazur 308/M
Darowizny proszę wpłacać na konto:
Stawnica 33, 77-400 Złotów
numer rachunku
89 8944 0003 0000 2088 2000 0010
Tytuł przelewu:
Agnieszka Mazur 308/M darowizna na rehabilitację
W swoim apelu opublikowanym na stronie Fundacji Agnieszka napisała:
Mam na imię Agnieszka, jestem dorosłą osobą, niepełnosprawną od urodzenia.
Choruję na mózgowe porażenie dziecięce (MPD) - zwykle, również w moim przypadku, taka diagnoza oznacza cały asortyment rozmaitych schorzeń, którymi spokojnie można by obdzielić kilka osób.
Nie chciałabym jednak tutaj przedstawiać wszystkich moich dolegliwości. Chciałabym opowiedzieć Wam o moim wielkim marzeniu.
Moim głównym problemem funkcjonalnym związanym z mózgowym porażeniem dziecięcym jest problem z chodzeniem, spowodowany spastycznością nóg oraz przykurczami mięśni znacznie ograniczającymi ruch we wszystkich stawach (od bioder przez kolana i stopy).
Nie wynaleziono jeszcze metody prowadzącej do zniesienia na stałe spastyczności będącej wynikiem mózgowego porażenia dziecięcego, z którym dane jest mi żyć od zawsze. Na szczęście są sposoby, aby poprawić jakość chodzenia i zatrzymać złe następstwa jakie to nieprawidłowe chodzenie powoduje, a czasem „nauczyć mózg" zupełnie nowych zachowań, i dzięki nim chodzić utrzymując lepszą postawę ciała, z mniejszym bólem, mniejszym wysiłkiem oraz na dłuższych dystansach.To właśnie daje mi rehabilitacja: jedyny sposób, abym mogła nie tylko zatrzymać taką sprawność, jaką mam, ale też osiągnąć maksymalny, możliwy w mojej sytuacji komfort chodzenia i funkcjonowania.
Potrzebuję rehabilitacji również dlatego, że mój kręgosłup przez wieloletnie, nieprawidłowe chodzenie uległ silnej „degradacji”. Moja niesprawność będzie istnieć zawsze, ale jeśli będę walczyć o to, żeby, moje nogi funkcjonowały jak najlepiej mam szansę na niezależność życiową.
Rehabilitacja to dla mnie coś ważnego i cennego. Niezwykłą radość przynosi choćby mały postęp, a wcale nie jest taki mały :) Jest też zasada, o której nie da się zapomnieć przy spastyczności - albo się rehabilitujesz regularnie i masz efekty, albo przestajesz to robić i tracisz wszystko co osiągnąłeś. Potrzeba w tym wielkiej stałości, regularności i zapału. Ja ten zapał mam WIELKI!!! Marzę, aby móc korzystać z rehabilitacji tak intensywnie, jak to możliwe - niestety, to, czego tak bardzo potrzebuję i co przynosi mi tak wielkie i wymierne korzyści, jest też bardzo kosztowne, jest po prostu luksusem. I dlatego proszę jeśli nie masz pomysłu na Twój 1% podatku, przekaż go mnie. Może mógłby mi pomóc też ktoś z Twojej Rodziny lub Przyjaciół. 1% to wielka pomoc – wystarczy wpisać poniższe dane do PIT oraz kwotę 1% podatku. (...)
W swoim apelu opublikowanym na stronie Fundacji Agnieszka napisała:
Mam na imię Agnieszka, jestem dorosłą osobą, niepełnosprawną od urodzenia.
Choruję na mózgowe porażenie dziecięce (MPD) - zwykle, również w moim przypadku, taka diagnoza oznacza cały asortyment rozmaitych schorzeń, którymi spokojnie można by obdzielić kilka osób.
Nie chciałabym jednak tutaj przedstawiać wszystkich moich dolegliwości. Chciałabym opowiedzieć Wam o moim wielkim marzeniu.
Moim głównym problemem funkcjonalnym związanym z mózgowym porażeniem dziecięcym jest problem z chodzeniem, spowodowany spastycznością nóg oraz przykurczami mięśni znacznie ograniczającymi ruch we wszystkich stawach (od bioder przez kolana i stopy).
Nie wynaleziono jeszcze metody prowadzącej do zniesienia na stałe spastyczności będącej wynikiem mózgowego porażenia dziecięcego, z którym dane jest mi żyć od zawsze. Na szczęście są sposoby, aby poprawić jakość chodzenia i zatrzymać złe następstwa jakie to nieprawidłowe chodzenie powoduje, a czasem „nauczyć mózg" zupełnie nowych zachowań, i dzięki nim chodzić utrzymując lepszą postawę ciała, z mniejszym bólem, mniejszym wysiłkiem oraz na dłuższych dystansach.To właśnie daje mi rehabilitacja: jedyny sposób, abym mogła nie tylko zatrzymać taką sprawność, jaką mam, ale też osiągnąć maksymalny, możliwy w mojej sytuacji komfort chodzenia i funkcjonowania.
Potrzebuję rehabilitacji również dlatego, że mój kręgosłup przez wieloletnie, nieprawidłowe chodzenie uległ silnej „degradacji”. Moja niesprawność będzie istnieć zawsze, ale jeśli będę walczyć o to, żeby, moje nogi funkcjonowały jak najlepiej mam szansę na niezależność życiową.
Rehabilitacja to dla mnie coś ważnego i cennego. Niezwykłą radość przynosi choćby mały postęp, a wcale nie jest taki mały :) Jest też zasada, o której nie da się zapomnieć przy spastyczności - albo się rehabilitujesz regularnie i masz efekty, albo przestajesz to robić i tracisz wszystko co osiągnąłeś. Potrzeba w tym wielkiej stałości, regularności i zapału. Ja ten zapał mam WIELKI!!! Marzę, aby móc korzystać z rehabilitacji tak intensywnie, jak to możliwe - niestety, to, czego tak bardzo potrzebuję i co przynosi mi tak wielkie i wymierne korzyści, jest też bardzo kosztowne, jest po prostu luksusem. I dlatego proszę jeśli nie masz pomysłu na Twój 1% podatku, przekaż go mnie. Może mógłby mi pomóc też ktoś z Twojej Rodziny lub Przyjaciół. 1% to wielka pomoc – wystarczy wpisać poniższe dane do PIT oraz kwotę 1% podatku. (...)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz